Czego nie lubimy w Apple?

Wiadomo, że jako sklep zajmujący się sprzedażą akcesoriów do produktów Apple, urządzenia tej firmy bardzo lubimy. Są one niezawodne, szybkie i przyjazne dla użytkownika. Nic jednak nie jest idealne i tak samo jest z produktami Apple. Co nas w nich denerwuje? Czego najbardziej nie lubimy?

Robienie z błahych rzeczy czegoś w kategorii “WOW”

Przykład: W iPhonie 6 S Apple zastosowało technologię Retina Flash. Wyświetlacz podczas wykonywania zdjęcia w ciemności robi blask, przez co możemy doświetlić zdjęcie z przedniego aparatu. Jest to bardzo przydatna funkcja i nie byłoby w niej nic dziwnego, gdyby nie to, że już wcześniej na iOS-ie było to dostępne w postaci aplikacji firm trzecich, a inni producenci funkcjonujący na Androidzie także tę funkcję posiadali. W tym momencie irytującym się staje fakt, że rozmawiając z kimś kto pracuje na Androidzie, znowu musimy odpierać zarzuty, że tego wcześniej na iPhonach nie było, że Android był pierwszy. Nie kochani tak nie było, w iOS także istniały wcześniej aplikacje na to pozwalające, jednak robienie przez Apple z tej funkcji czegoś w kategorii WOW powoduje, jakby zaczęła dopiero istnieć.

Sprzęt

Przykład: iPhone 6 S został wyposażony w przednią kamerę o rozdzielczości 5 Mpx, zdjęcia z tego aparatu wychodzą dobrze czy nawet bardzo dobrze jak na przedni aparat. Pół roku później zostaje wypuszczony iPhone 5 SE, który posiada kamerę przednią jedynie 1,2 Mpx. Możemy teraz pomyśleć o dwóch opcjach w polityce Apple, albo firma robi to specjalnie, chcąc pokazać, że jeden telefon jest gorszy, a flagowiec 6 S lepszy, albo chce zaoszczędzić różnicę tych kilku dolarów na kamerze 5 Mpx. Oczywiście bardziej przemawia do nas pierwsza opcja, że firma robi to umyślnie, tylko po to, aby pokazać, że jeden model jest lepszy od drugiego. Jest to bez sensu, flagowiec oczywiście jest znakiem rozpoznawczym firmy, ale nie powinien się wyróżniać jedynie tym, że ma lepszą kamerę z przodu.

Akcesoria

Ceny produktów Apple takich jak iPhony, iMaki, MacBooki są wysokie, jednak dla wielu z nas są do zaakceptowania, bo uważamy, że sprzęt Apple warty jest swojej ceny. Za to zawyżane ceny akcesoriów do produktów Apple są przesadzone. Załóżmy wprowadzony został MacBook, który posiada tylko port USB typu C. Jedynie Apple było przygotowane do tego, aby wyprodukować różnego rodzaju przejściówki, kosztujące po kilkadziesiąt dolarów, które wcale nie są najlepszej jakości.

Upieranie się przy braku niektórych usprawnień

Apple nie lubi słuchać swoich użytkowników. Przykład: Każdy telefon z Androidem posiada przycisk w centrum sterowania do szybkiego włączenia transmisji danych sieci komórkowej. W iPhonach jest przycisk do Wi-Fi, jednak przycisku do transmisji danych nie znajdziemy i musimy specjalnie wejść w ustawienia. Nie wierzymy, że aż tak dużym problemem jest dodanie do centrum sterowania jednego przycisku.

Nierówne traktowanie użytkowników z różnych krajów

Tutaj łatwo możemy sami sobie odpowiedzieć, dlaczego Apple postępuje w ten a nie inny sposób, lecz najpierw przedstawmy problem. Najłatwiejszym tego przykładem jest Siri, która mimo, że jest bardzo ułatwiającą funkcją, to nadal nie posiada za wielu wersji językowych. Innym przykładem może być brak możliwości płatności w App Store złotówkami w Polsce, nadal musimy płacić w euro. Postępowanie firmy możemy tłumaczyć tym, że w niektórych krajach wprowadzanie części udogodnień producentowi się nie opłaca ze względu na jeszcze zbyt małą ilość użytkowników jego produktów.

Oczywiście podane wyżej wady nie są żadnym skokiem na godność firmy, produkty Apple bardzo lubimy, cenimy i ich używamy, jednakże nie ma produktów idealnych i warto czasami się zastanowić nad tym z czego korzystamy.

A co Ciebie najbardziej wkurza w produktach Apple? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *